sobota, 1 sierpnia 2009

Pojemnik na zużyte ostrza

W praktyce modelarskiej powstaje niebezpieczny odpad w postaci zużytych ostrzy noża segmentowego, skalpeli i innych ostrzy od noży modelarskich. Przechowywane w przypadkowym miejscu mogą przez nieuwagę pokaleczyć. Można je po prostu wrzucić do worka na śmieci, ale takie ostrze, wprawdzie zużyte, może rozciąć worek, albo przy przenoszeniu worka – skaleczyć. Lepiej wrzucać je do metalowego pojemnika z którego ostrza łatwo nie wysypią się, a po całkowitym wypełnieniu bezpiecznie zanieść na złom.


Leżąca góra różnych ostrzy

Do zbierania zużytych ostrzy są przeznaczone specjalne pojemniki, znanych firm. Ale można w prosty sposób wykonać sobie taki pojemnik, wcale nie ustępujący firmowemu. W tym celu użyję pustej puszki po napoju. Ja użyłem puszki o średnicy 5,3cm (2inch). Duża pojemność puszki wystarczy na długo, a tani materiał i prostota wykonania nie przeszkodzi przed jej wyrzuceniem gdy się zapełni. Puszka zostanie trochę zmodyfikowana.


Typowa puszka po napoju

UWAGA: PONIŻSZE CZYNNOŚCI NALEŻY WYKONYWAĆ W OKULARACH OCHRONNYCH!
UWAŻAĆ ŻEBY SIĘ NIE POKALECZYĆ!
Najpierw trzeba usunąć uchwyt do otwierania puszki. Uchwyt obetnę tarczą diamentową. Trzeba to robić ostrożnie, ponieważ blacha puszki jest bardzo cienka i łatwo ją przeciąć. Następnie trzeba delikatnie usunąć nit mocujący ten uchwyt, przez spiłowanie go tarczą tnącą. Cała puszka jest wykonana z miękkiego aluminium, więc wszystkie czynności wykonuje się bardzo łatwo.


Obcinanie i usunięcie uchwytu do otwierania puszki

Ostrożnie wyciągam na zewnątrz zamknięcie puszki i jego połowę zaginam pod kątem prostym (90°) do wewnątrz, a następnie wciskam je z powrotem. W ten sposób zmniejszyłem otwór puszki.


Zagięte zamknięcie puszki

Trasuję flamastrem podłużny otwór do wkładania szerszych ostrzy. Otwór o wymiarach 2cm X 0,3cm. Otwór wycinam tarczą diamentową. Na koniec można wygładzić ostre krawędzie i zadziory, czego ja już nie zrobiłem. Pojemnik na zużyte ostrza trzeba pomalować, żeby nie pomylić jej z puszką aktualnie pitą, ale to już inny temat. Wykonanie pojemnika zajęło mi nie całe 15 minut.


Gotowy pojemnik i test

Do puszki ostrza wrzuca się bardzo łatwo, zarówno duże jak i małe. Kilkakrotnie wywracałem puszkę, i żadne ostrze nie wypadło. Odwracałem do góry dnem, potrząsałem, gdzie na parę testów wypadło jedno ostrze. Kilkadziesiąt ostrzy w puszce tworzy tak duży środek ciężkości, że puszka nie chce się turlać (ostrza w środku nie chcą się przesuwać, ze względu na wnętrze pokryte tworzywem sztucznym), więc łatwo nie ucieknie ze stołu gdy zostanie wywrócona. Testy upadku ze stołu nie spowodowały wypadnięcia ostrzy. Ostatecznie testy potwierdziły przydatność do stosowania tak wykonanego pojemnika.


niedziela, 19 lipca 2009

Irregular

Ukazał się ciekawy kwartalnik hobbystyczny Irregular, online, w formacie pdf. Kwartalnik o grach, hobby, malarstwie, nie związany z żadną firmą, pisany przez graczy i hobbystów. W tym numerze kilkanaście ciekawych artykułów. Polecam.

poniedziałek, 13 lipca 2009

COGS i REDBLOK

Rackham opublikował stronę <link> prezentującą wersję pudełkową (Army Box) armii COGS i REDBLOK. Strona jest wykonana w technologii Flash, nazwaną Army Boxes Mini Site:


Strona prezentuje jednostki i akcesoria zawarte w pudełkach, z krótkim opisem. Z tej strony jest link do forum. Strona firmy Rackham ciągle jest modyfikowana, ale w sposób chaotyczny.
Przeglądając katalog na stronie <link > odnoszę wrażenie że nowe figurki są już malowane bardzo skromnie, jakby tylko barwnym podkładem. Ale to wynika z oglądania zdjęć. W zasadzie to dobrze, bo można pomalować je w własnych, ulubionych barwach, ostatecznie jakimś atramentem. Prawdopodobnie stosowana wcześniej technologia malowania wysokiej jakości (jak na figurki prepaint) jest za droga, albo producent zakłada że wszyscy i tak przemalowują swoje figurki. Więc zaprzestano tego (to moja subiektywna informacja).

Mam nadzieję że Therians nie umarli i będą rozwijani, będą dla nich nowe akcje i scenariusze.

wtorek, 30 czerwca 2009

Forge World - katalog


Dzisiaj znalazłem w skrzynce pocztowej szarą kopertę oznakowaną przez Royal Mail. Otrzymałem przesyłkę od Games Workshop, a w niej freeware katalog Forge World 2009:


Katalog w formacie A5, w środku monochromatyczny, zawiera wszystkie najnowsze produkty żywiczne, blachy fototrawione, ceny i kto dany model zaprojektował. Bardzo ciekawa lektura.

Na tę przesyłkę oczekiwałem 21 dni od zamówienia, magiczna liczba!

piątek, 29 maja 2009

Modułowe barykady

W wielu przypadkach, na polu bitwy, nawet na terenach miejskich przydają się betonowe barykady, zza których może schronić się oddział i ostrzeliwać teren. Taka barykada może nawet zatrzymać wiele pojazdów pancernych. Takie barykady można układać w interesujące kształty, z wielu segmentów. Na przyklad takie barykady - murki produkuje Rackham:
(Tego obrazka nie ma, Rackham jest w likwidacji , potem dołączę swoje zdjecie)
Na stronach Rackhama można zaleźdź wiele przykladów budowania z powyższych murków fortyfikacji. Jednak w odróżnieniu od tych barykad chciałbym mieć barykady pozwalające na bardziej "kanciaste", organiczne układanie murków.

Projektowanie rozpocząłem od projektów 3D:
Galeria: Modułowe barykady

następnie wykonałem prototypy, używając dostępnego rapid prototyping ;-) czyli kartonu.
Najpierw zaprojektowałem prosty element, następnie wygięty na zewnątrz i do wewnątrz. Uznałem że takie elementy pozwalają na zróżnicowane układanie barykad. Mimo że ten projekt wygląda dobrze, to kształt segmentów nie jest jeszcze ostateczny. Całość można obejrzeć na zdjęciach w galerii.

piątek, 8 maja 2009

Stare Miasto

Pewien rodzaj architektury jest bardzo interesujący, stylem odbiega od tego co znamy w wh40k i innych s-f. Zainspirowany architekturą militarną lat dwudziestych i czterdziestych XX wieku, zrobiłem taką makietę

Galeria: Makieta ruiny

Przedstawione figurki pokazują wielkość modelu.

piątek, 24 kwietnia 2009

Wstęp

Nie chcę zaczynać od patetycznego wstępu, że coś trzeba najpierw zrobić, jakiś jest początek, coś się zaczyna - wiadomo, (i kończy - kiedy? Nie wiem) wszyscy to wiedzą. Gry bitewne to niezwykle fajna dziedzina ludzkiej aktywności. Dawniej dotyczyły tylko przyszłych władców, w ubiegłym wieku trafiły pod "strzechy". Najpierw pod postacią ołowianych żołnierzyków, potem wysokiej jakości metalowe i żywiczne odlewy, polistyrenowe wypraski, aż do prepaintowych figurek (czasem nazywanych gumoludkami).

Jednak należy odróżnić przypadkowe rozrzucanie figurek przez dziecko w apogeum ADHD, od planowej strategii opartej na fascynującym scenariuszu. Pierwsze gry bitewne zauważono już w wczesnym średniowieczu, gry w postaci zbliżonej do tych współcześnie, tworzył już H. G. Wells <link>. Żeby grać wystarczy armia figurek, przeciwnik, stół albo podłoga i odpowiednie makiety. Wprawdzie można obejść się bez elementów makiet, ale to one tworzą przeszkody i obrazują charakter gry, a przemyślana budowa uatrakcyjnia grę.