niedziela, 29 listopada 2015

Narzędzia

Narzędzia do modelowania w kartonie są tanie, ogólnie dostępne i mieszczą się w małym pudełku. Oczywiście do tych narzędzi trzeba zaliczyć komputer i drukarkę atramentową, ale te narzędzia każdy posiada.
Po załadowaniu kartonu do drukarki, model trzeba wydrukować, następnie poszczególne elementy wyciąć z arkuszy i skleić. Nawet nie jest potrzebne wydzielone, specjalne miejsce, typu pracownia. Wygląda to na poważną i skomplikowaną czynność, ale jest to bardzo proste, modelem można cieszyć się już w pół godziny po wydrukowaniu. Model można wyciąć i skleić w każdym miejscu, bez uciążliwego śmiecenia. Muszę zwrócić uwagę, że wskazane dalej narzędzia i kleje nie są dla dzieci, narzędzia mogą być przyczyną bolesnych skaleczeń, a klejów lepiej nie spożywać i nie zbliżać do nich oczu.

Na rynku znajduje się wiele narzędzi modelarskich, nawet bardzo wymyślnych, ale do modeli kartonowych wystarczą te najprostsze, najtańsze. W tym krótkim tekście postaram się opisać narzędzia które można (lepiej je mieć gdy wykonuje się modele kartonowe) posiadać. Myślę że tekst ułatwi i najlepszy wybór narzędzi.

Samogasnąca podkładka do wycinania. Podkładka sprawia że wycinanie nożem modelarskim jest prawdziwą przyjemnością, nie tępi nożyka, chroni powierzchnię stołu. Podkładki są w wielu formatach, a minimalną użyteczną wielkością będzie podkładka o wymiarach A4. Podkładka jest wykonana z twardego materiału podobnego do gumy. Sprawia że ślad po nacięciu nożem zasklepia się i przy ponownym cięciu, nóż nie wpadnie w jakiś rowek, podkładka zawsze jest gładka.
Zastępczo można użyć plastykowej płytki do krojenia żywności, lub po prostu arkusza grubego kartonu. Ale to jest już ostateczność której nie polecam.

Nożyk modelarski. Wybór nożyka ma fundamentalne znaczenie ponieważ od niego wszystko zależy. Warto zainwestować w dobry produkt, oprawka powinna dobrze leżeć w dłoni, ostrza dość szybko tępią się (wycinanie tępym nożykiem jest uciążliwe, może skutkować wyszarpywaniem kartonu). Do prostych prac modelarskich wystarczy nożyk segmentowy szerokości 9mm, jego zaletą jest możliwość odłamania stępionego segmentu i niska cena ostrzy. W handlu znajdują się ostrza bardzo niskiej jakości, więc lepiej znaleźć produkt lepszej marki. Jego zaletą jest duży wybór oprawek, zawsze do naszej oprawki będą pasowały ostrza wielu producentów, bo wymiary ostrzy są standardem. Dla bezpieczeństwa wspomnę żeby ostrze z oprawki wysuwać tylko na jeden segment, a po użyciu chować ostrze. 
Najlepszą inwestycją jest nożyk Olfa SAC-1, z nożykiem segmentowym z ostrzem pod kątem 30 stopni! Które pozwala wykonywać bardzo precyzyjne cięcia. Nożyk jest osadzony niezwykle stabilnie (jak na standardy tego rodzaju noży). Zastosowana japońska stal jest bardzo ostra (japońska tradycja noży). Wyższą cenę oprawki i ostrzy rekompensuje komfort użytkowania i trwałość ostrzy. Ale można zakupić same tradycyjne ostrza segmentowe i zastosować innej do oprawki.

Skalpel. Dosyć tanie rozwiązanie, najprościej kupić całe pudełko skalpeli № 11. Skalpele są produkowane z grubszej blachy od ostrzy segmentowych. Ma to znaczenie przy przecinaniu grubszego kartonu, którego przecinane krawędzie ulegają znacznemu wyobleniu. Oprawki do skalpeli mają inne przeznaczenie i używane w celach modelarskich są mniej wygodne (chociaż to kwestia przyzwyczajenia). Także skalpele mają inne przeznaczenie, ich wadą jest duża elastyczność, która przy niewielkim nacisku powoduje wygięcie ostrza, które przy nieuwadze może skutkować zboczeniem z toru cięcia (nawet jeśli tnie się przy stalowej linijce), a więc zniszczeniem elementu.


Igła do wytłaczania zagięć. Służy do wytłaczania rowków ułatwiających zaginanie kartonu. Zagięcia wytłaczane po stronie wydruku pozwalają zaginać karton na zewnątrz i wewnątrz bryły, bez łamania kartonu. Zagięcie jest „czyste”. To narzędzie trzeba już wykombinować samemu – może to być wypisany długopis, lub sam metalowy wkład. To narzędzie dokładnie opisałem tutaj http://www.darekpages.blogspot.com/2013/06/wytaczanie-zagiec.html. Poniżej, na prototypie pokazałem wykonane zagięcia.
Inną metodą wykonywania zagięć jest lekkie nacinanie nożem kartonu w miejscu zagięcia. Jest to bardzo pewne zagięcie, precyzyjne, ale trzeba mieć na uwadze że nacięcie rozcina razem z kartonem nadrukowaną teksturę i osłabia karton (przy naciągnięciu może się rozerwać). Efekt jest taki że w tym miejscu karton jest osłabiony, i nadrukowana tekstura traci ciągłość w tym miejscu. Razi biel kartonu w tym miejscu i trzeba je retuszować. Tej metody nie polecam.


Stalowa linijka. Z jej pomocą wytłacza się proste linie zagięć, można przy niej wykonywać proste cięcia. Linijka plastykowa lub drewniana łatwo może zostać uszkodzona przez ostrze noża. Przy niewielkiej wprawie krótkie cięcia można wykonywać bez linijki. Ale wytłoczenia zagięć trzeba wykonywać wzdłuż linijki, bo bez niej linia będzie krzywa, niepoprawna.

Klej. Bez kleju nie powstanie żaden model, najlepszy do tego celu jest klej biały (Vicol, PVA, Klej do drewna, itd.). Z klejami jest problem, ponieważ w handlu jest wiele rodzajów klejów opartych na PVA. Różnią się czasem wiązania i rodzajem powłoki. Nas interesuje klej szybkoschnący, o powłoce matowej. Atutem kleju białego jest usztywnianie klejonych części. A gdy nadmiar kleju wypłynie spod sklejanych części, można go usunąć palcem. Jego matowa powłoka nie jest tak bardzo widoczna na modelu, ułatwia retuszowanie flamastrem. Klej zachowuje się podobnie do kleju kontaktowego – wystarczy klejone części przytrzymać (przed dociśnięciem części przez kilka sekund, przyklejaną część można pozycjonować) przez kilkanaście sekund, żeby klej związał (po dociśnięciu mamy kilka minut na rozerwanie krzywo sklejonych części i wykonanie ponownej próby sklejenia).

Jednak klej biały nie nadaje się do klejenia dużych powierzchni kartonu (np. takich jak podstawki), ponieważ woda zawarta w kleju mocno „faluje” karton. Musimy posiadać drugi klej, klej w sztyfcie, który jest idealny do klejenia dużych i wielowarstwowych powierzchni. Ten rodzaj kleju, dzięki małej ilości wody, tylko delikatnie „faluje” karton. Wystarczy podczas schnięcia kontrolować poziom wygięcia kartonu i ewentualnie karton wyprostować, ponieważ klej wysycha dosyć szybko. Klej w sztyfcie trzeba przed użyciem przetestować, ponieważ wiele produktów jest klejem tylko z nazwy. Dodam że (każdy) klej biały też trzeba testować przed użyciem, bo łatwo trafić na zły produkt który nie będzie nam odpowiadał.

Gumowy wałek. Kupując wałek w sklepie z artykułami malarskimi, trzeba zwrócić uwagę żeby guma wałka była jak najtwardsza i wałek był możliwie szeroki. Wałek służy do dociskania sklejanych arkuszy kartonu (Tak dociśnięty karton będzie przypominał materiał kompozytowy niż zwykły karton). Dłonią nie da się dobrze docisnąć sklejanych warstw, nawet najmniejsze części które wymagają tylko dwóch warstw dociskam wałkiem, a jest to czynność szybka i pewna, klej w sztyfcie praktycznie od razu skleja.

Flamastry. Będą służyły do zamalowywania białych krawędzi modelu (czego jestem zwolennikiem) najbardziej zbliżonym kolorem do nadruku (retusz). Retuszuje się też pole sklejek, które niekiedy po sklejaniu może trochę wystawać. Najlepiej retusz wykonać po wykonaniu zagięć, przed sklejaniem. Ważna uwaga: tusz flamastra nie może rozlewać się po kartonie. Polecam (z mojej praktyki) flamastry (pędzelkowe – końcówka flamastra jest uformowana w pędzelek, bardzo wygodne, pozwala malować cienkie kreski i duże powierzchnie) PITT Artist Pen firmy Faber-Castell lub Tombow ABT. Przed zakupem w sklepie można wypróbować na krawędzi jakiejś kartki, ocenić przydatność. Test wykonuje się malując krawędź kartonu, jeśli flamaster nie rozlewa się, to jest dobry.
To profesjonalne flamastry o dużej palecie kolorów, które przez parę lat zachowają swoje właściwości (nie wyschną). Jestem zwolennikiem profesjonalnych flamastrów, ponieważ producent dostarcza dużą paletę kolorów i ich powtarzalność (czego nie ma w szkolnych flamastrach). Często kolory flamastrów profesjonalnych mieszczą się w zakresie kolorów uzyskiwanych z drukarki, to ważna cecha.


Można testować flamastry szkolne, ale można załamać się gdy parę sztuk już przed użyciem są wyschnięte, a często kolor tuszu nie odpowiada oznaczeniu.

Jest parę technik retuszu (wywodzącego się z modelarstwa redukcyjnego):

  • Brak retuszu, białe krawędzie kartonu będą widoczne, to tak zwany - modelarski kartonowy standard.
  • Retusz na czarno, wszystkie części ciemnych tekstur, jasne części szaro, białe w ogóle – metoda często stosowana w modelach do gier.
  • Retusz wykonany kolorami identycznymi (lub najbardziej podobnymi) do tych na teksturze.


Ważne żeby na stole nie używać modeli retuszowanymi różnymi technikami retuszu, ponieważ to dziwnie, nieładnie wygląda. Modele do siebie nie pasują. Sceneria nie będzie wyglądać jednolicie.

Drukarka. Ważne urządzenie. Najlepszą wydaje się drukarka atramentowa, ponieważ wydruk „nie schodzi” w przeciwieństwie do drukarki laserowej. Przy wydruku laserowym, nadruk wykrusza się podczas zaginania kartonu, te miejsca trzeba retuszować.
Oprogramowanie drukarek pozwala na dowolne dobranie odcienia wydruku i intensywności, co jest bardzo wygodną opcją.
Można wykonać wydruk w punkcie drukowania (ale tam nie mamy żadnego wpływu na wydruk), który trzeba wykonać, gdy chcemy uzyskać wydruk dużego formatu. Trzeba zwracać uwagę na karton na którym wydruk będzie wykonany. Niekiedy punkt drukowania może wykonać laminowanie matowym lakierem, który wzmocni karton u uodporni wydruk na uszkodzenia.

Zainteresowanych proszę o komentarze, pytania i propozycje.
Prześlij komentarz