poniedziałek, 18 stycznia 2016

Oprawka do patyka do kleju


 Patyk do kleju. Banalny przedmiot, narzędzie które chyba jest najmniej docenianym narzędziem, służy do rozprowadzania kleju na klejonych powierzchniach. Najczęściej w charakterze patyka, używa się wykałaczek, zapałek, lub patyczków grillowych. Problem z takimi patykami powstaje gdy koniec patyczka, umoczony w kleju, zostawi się w jakimś miejscu – wtedy często przykleja się do czegoś. Najlepiej by było, gdyby patyk odłożony na bok niczego nie dotykał. Do tego patyk jest za cienki i trochę niewygodny do użycia.

Inne narzędzia, często posiadają oprawki i osłonki, więc dlaczego patyk do kleju nie ma oprawki?


 Zwykle używam długich patyków grillowych. Gdy na końcu patyka zbierze się za dużo wyschniętego kleju, po prostu ścinam go nożem. Do patyka do kleju zrobiłem oprawkę z kawałka grubej i twardej trzciny, którą trzeba przygotować:


 Trzcina jest pusta w środku, ale jest owinięta wysuszonym liściem który trzeba delikatnie usunąć nożem (ale nie uszkodzić trzciny), trzcinę odpowiednio skrócić, pozostawiając jedno „kolanko” trzciny, dostosowując do długości posiadanych patyków grillowych:


Oprawka musi kończyć się „kolankiem”, na którym patyk będzie się utrzymywał:


Oba końce oprawki należy ładnie wyrównać papierem ściernym.

Następnie w „kolanku” trzciny wywiercić otwór o średnicy patyka. Ja do tego celu użyłem zwykłego wiertła do metalu.


Potem końcówkę z „kolankiem” trzeba naciąć, piłą, na głębokość ok. 1.5cm. Nacięcie można powiększyć papierem ściernym:


Na koniec, tak przygotowaną końcówkę oprawki trzeba obwiązać mocnym sznurkiem, który będzie wystarczająco mocno utrzymywał patyk. Obwiązać końcówkę sznurkiem, popularnym węzłem „wędkarskim”, który pozwala na pewne wiązanie, jednocześnie pozwala maskować oba końce sznurka:



W tak przygotowaną oprawkę, z drugiej strony, ostrym końcem trzeba wsunąć patyk i wysunąć go na ca. 1.5 – 3cm. Patyk w oprawce trzyma się dosyć mocno i przypadkowo nie wysunie się. Patyk odłożony na bok, niczego nie dotyka, więc do niczego nie przyklei się. Patyk w miarę zużycia (ścinany nożem), łatwo, lecz z dużym oporem wysuwa się z oprawki. Taki patyk wystarczy na wiele tygodni ciągłego użycia. Trzcina jest wystarczająco gruba żeby w dłoni trzymało się ją wygodnie.


Prześlij komentarz